﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”'Szlachetni' kolonizatorzy i niewdzięczne narody”> 
<author_1=”Józef Kowalczyk”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="6">
<date=”1954-06-04”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Nawet niektóre zdecydowanie proamerykańskie dzienniki bardzo sceptycznie zapatrują się na ostatnie poczynania Stanów Zjednoczonych w Azji. Zachodnioniemiecką „Die Deutsche Wirtschaft” zatroskana perspektywą całkowitej utraty przez kolonizatorów zachodnich żyznego i bogatego w cenne surowce Półwyspu Indochińskiego doradza swym przyjaciołom amerykańskim, aby przejęli od Francji „część odpowiedzialności-wojskowo-politycznej” w Indochinach i co rychlej zajęli się przeprowadzeniem... reform społecznych, likwidując panujący w kraju „kruchy feudalizm”. Inaczej — ostrzega pismo — nie będzie można na dłuższą metę utrzymać tam władzy.
Ale proamerykańska propaganda malując ponury obraz przestarzałych gnijących stosunków społecznych w okupowanej jeszcze przez wojska francuskie części Indochin, ma określony cel na widoku. Chodzi jej o to, aby za panujący tam system ucisku kolonialnego obarczyć odpowiedzialnością Francję i ułatwić sobie sprawę włączenia tej części Indochin do własnego zamerykanizowanego systemu kolonialnego. 
*
Stany Zjednoczone zdają sobie sprawę z trudności, na jakie napotykają i dalej napotykać będą ich zaborcze dążenia na terenie Azji. Największa trudność, z którą muszą się liczyć — to zdecydowany opór narodów azjatyckich. Burzy on dopiero co ustalone plany i zmusza imperialistów do ustawicznego manewrowania, do wymyślania coraz to innych pretekstów dla przedłużania swej agresywnej polityki. 
Ulubionym chwytem imperialistów wszystkich krajów było zawsze puszczanie w obieg fałszywych dokumentów, które miałyby usprawiedliwić w oczach opinii publicznej jak najbardziej łotrowskie posunięcia. Jeśli fałszować, to na wielką skalę — zdecydowano w tajnej kuźni amerykańskiej broni psychologicznej i wypuszczono w świat aż kilka na raz mrożących krew w żyłach „dokumentów”.
Są wśród nich instrukcje chińskie, pouczające wyimaginowanych „ochotników", jak należy działać w Indochinach i raporty wywiadu amerykańskiego o rzekomej działalności obywateli radzieckich w Korei, a nawet znalazł się odpis „oryginalnego” listu Mao Tse-tunga, w którym czarno na białym jest napisane, że w siedemdziesiątym którymś tam roku, co do minuty cała Azja zostanie opanowana przez podstępnych komunistów... I jakżeż wobec tego nie organizować bloku wojennego w Południowo-Wschodniej Azji...? 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
